Kilka wieczorów dla siebie w Osieku
Wyjechałem na kilka dni w delegację do Osieka, a to się bardzo dobrze składa, bo potrzebuję kilka wieczorów tylko i wyłącznie dla siebie. Wiecie, jak to jest w domu – albo zawsze jest coś do zrobienia, albo poświęca się czas dzieciom, tu pomoc w nauce, tam jakiś wspólny film i tak szybko mijają wieczory.
A zbliżają się walentynki… Chcę przygotować mojej żonie jakąś fajną niespodziankę z tej okazji. Dlatego potrzebuję czasu i spokoju, żeby pobuszować po internecie, bo jeszcze nie mam konkretnego pomysłu.
Fajnie się złożyło, że właśnie pracodawca wynajął nam noclegi w Osieku, który jest nieco oddalony od Oświęcimia, a dzięki temu jest w nim spokojnie. Inni współpracownicy po godzinach pracy zostawali w Oświęcimiu, a ja jechałem do sklepu po jakąś przegryzkę na wieczór, w kuchni przygotowywałem sobie ogromny kubas kawy i zasiadałem przed laptopem. Wszystkie poszukiwania prezentu odbywały się oczywiście w „trybie prywatnym” przeglądarki, żeby po powrocie reklamy mnie nie zdradziły, czego szukałem. ? Kolega tak kiedyś wpadł i pewnie nie on jeden. Takie czasy, co zrobisz. ?
Poszukiwania odpowiedniego prezentu na Walentynki
Pomyślałem sobie, że dzieci są już na tyle duże, że bez problemu zostaną z dziadkami na kilka dni, a my moglibyśmy gdzieś wyskoczyć na chwilę. Może jakieś termy w Białce? Albo jakiś inny ośrodek SPA, gdzie mielibyśmy czas tylko dla siebie? Nawet tutaj w Osieku jest taki elegancki resort, też z basenem i strefą wellness & spa. Muszę posprawdzać wszystkie ceny, oferty oraz dostępność, bo wiadomo, że w okresie ferii zimowych i walentynek wszędzie będzie pełno. Akurat taki wyjazd nie powinien być zupełną niespodzianką, bo muszę go oczywiście skonsultować z żoną. Dlatego tylko zbieram oferty, które następnie jej przedstawię, ceny oczywiście znać nie musi. 😛 Ale już jak najbardziej prezentem bez konsultacji może być jakiś naszyjnik, bransoletka albo apaszka. A że czasu wieczorami po pracy w delegacji miałem sporo, to nie dość, że zorganizowałem prezent na walentynki, to już też od razu na Dzień Kobiet, który przecież będzie lada dzień!
Może to zabawne, że kultywujemy takie oklepane święta, ale w zasadzie czemu nie? Nie jesteśmy jakimiś walentynkowymi maniakami, że koniecznie w ten dzień musimy zrobić coś romantycznego, ale w zasadzie jak jest okazja, to przecież nie zaszkodzi wspólnie poświętować?
– Damian
Komentowanie zostało wyłączone.






