Jakiś czas temu znalazłem się służbowo w gminie Osiek. Pojechaliśmy tam z ekipą na robotę. Zawczasu poszperałem nieco w necie o tej gminie i z tego, co się dowiedziałem to:
- gmina Osiek leży w województwie małopolskim,
- gminie Osiek produkowane są paluszki Beskidzkie,
- gminie Osiek znajduje się popularny ośrodek wypoczynkowy Molo Resort,
- gminy Osiek jest całkiem niedaleko do Oświęcimia,
- gminy Osiek jest też całkiem niedaleko do znanego parku rozrywki Energylandia,
- z gminy Osiek można wybrać się również na słynne kremówki papieskie do Wadowic (mmmmm….. mniam :)),
- gmina Osiek należy do tak zwanej Doliny Karpia!
I właśnie ta ostatnia informacja najbardziej mnie zainteresowała. Przyznam, że do tego stopnia, że przestałem już szukać dalszych informacji, chociaż nie wątpię, że gmina ma jeszcze wiele do zaoferowania, ale słowo „karp” zdążyło zawładnąć już moim umysłem i przestałem logicznie myśleć. Tak. Jak się dobrze domyślacie, zapalony ze mnie wędkarz. Jak tylko mam okazję gdzieś połowić, to od razu z niej korzystam. Wyjazd firmowy na robotę to może niekoniecznie dobry czas na łowienie, bo człowiek wykończony po całym dniu tyrania i nie ma zbyt wiele czasu, żeby sobie na spokojnie przysiąść nad brzegiem… Ale jakoś parę chwil udało mi się wyrwać! 🙂
Zatem gdzie na ryby w Dolinie Karpia?
Można na przykład wybrać się na łowisko wędkarskie Podolsze, które co prawda należy już do gminy Zator, ale i tak jest całkiem niedaleko. Łowisko składa się z trzech zbiorników wodnych, w których oprócz osławionego karpia zatorskiego, pływają jeszcze inne rybki, na przykład węgorz, sum, sandacz, karaś, szczupak i jeszcze kilka innych. To łowisko mi się podoba!
Można także pojechać do wsi Paszkówka. To już nieco dalej, bo jakieś 40 km, ale warto, bo łowisko „Pod Dębem” jest warte zobaczenia, a jak sama nazwa wskazuje, jest położone pod dębami. Tutaj w zbiorniku również pływają różne rybki.
Pojechać też można do Graboszyc. Tu również mamy trzy, bogato zarybione zbiorniki, a dodatkową atrakcją jest malownicze „Jezioro z Wyspą”, pośrodku którego jednak znajdują się dwie wyspy… Więc dlaczego „z Wyspą”?
Te trzy łowiska udało mi się „zaliczyć” w trakcie mojego pobytu w Osieku. Dobrze się złożyło też, że nocowaliśmy w takim domu, gdzie do naszej dyspozycji była kuchnia i to z całym wyposażeniem! Dzięki temu bez problemu mogłem sobie przyrządzić mój świeżo złowiony obiad! 😀 Podoba mi się ta gmina, zostało tu jeszcze wiele ryb do złowienia, więc jak nie służbowo, to może prywatnie się tu kiedyś zjawię.
Pozdrawiam,
-Damian.
Komentowanie zostało wyłączone.






